Eklablog Tous les blogs
Editer l'article Suivre ce blog Administration + Créer mon blog
MENU

Publicité

Dopuszcza stosowanie art. 5 KC w sprawach o zachowek

Orzeczenia Miejskiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności ustalające niepełnosprawność powoda w stopniu znacznym nie stanowiły wystarczającego dowodu do ustalenia trwałej niezdolności powoda do pracy w dacie otwarcia spadku. Zgodnie z art. 2 pkt 10 ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej (t.j. Dz.U. z 2011 r. Nr 127, poz. 721) niepełnosprawność oznacza trwałą lub okresową niezdolność do wypełniania ról społecznych z powodu stałego lub długotrwałego naruszenia sprawności organizmu, w szczególności powodującą niezdolność do pracy. Wprawdzie każda osoba uznana przez orzecznika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych za niezdolną do pracy jest uznana za niepełnosprawną (art. 5 cytowanej wyżej ustawy), ale w judykaturze podkreśla się, że nie ma zależności odwrotnej. Orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, nawet znacznym nie jest równoznaczne z orzeczeniem niezdolności do pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2011 r. w sprawie II UK 269/10), nie może też dowodzić trwałej niezdolności do pracy. Nie mniej, orzeczenia dowodzące, że powód miał już przed otwarciem spadku orzeczony znaczny stopień niepełnosprawności nie mogły być zignorowane, zwłaszcza, że także z innej dokumentacji o charakterze medycznym wynikało, że powód w wyniku wypadku komunikacyjnego z 2007 r. doznał poważnych obrażeń ciała skutkujących m.in. niedowładem połowicznym prawostronnym, ograniczeniem sprawności ruchowej i mowy oraz faktycznie od tego czasu nie pracuje zarobkowo i wymaga pomocy osób trzecich.
Wyjaśnienie wątpliwości, czy w dacie otwarcia spadku powód był osobą całkowicie niezdolną do pracy trwale wymagało zasięgnięcia wiadomości specjalnych biegłych z zakresu medycyny i sąd nie był uprawniony wypowiadać się samodzielnie w tej kwestii. W sytuacji, gdy powód, którego obarczał ciężar dowodzenia tej okoliczności, działający bez pomocy profesjonalnego pełnomocnika, nie zgłaszał z własnej inicjatywy stosownego wniosku sąd pierwszej instancji powinien był udzielić mu stosownego pouczenia (art. 5 KPC), ewentualnie rozważyć dopuszczenie dowodu z urzędu (art. 232 zd. 2 KPC). Takie działanie było konieczne zważywszy na sytuację procesową i przy uwzględnieniu, że powód jest osobą niepełnosprawną w znacznym stopniu. Stanowiłoby zarazem sposób przeciwdziałania niebezpieczeństwu oczywiście nieprawidłowego rozstrzygnięcia sprawy podważającego funkcję procesu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 kwietnia 2012 r. w sprawie V CSK 202/11).
Mając zatem na względzie aktualną także w postępowaniu apelacyjnym potrzebę wyjaśnienia wątpliwości wymagających opinii biegłych lekarzy, czy powód w dacie otwarcia spadku był osobą całkowicie i trwale niezdolną do pracy Sąd Apelacyjny z urzędu dopuścił dowód z opinii biegłych lekarzy z zakresu neurologii, rehabilitacji i medycyny pracy. Opinia biegłych, w ocenie Sądu Apelacyjnego, nie pozostawia wątpliwości, że wnioski do których doszedł Sąd Okręgowy, ostatecznie okazały się trafne. Po przeanalizowaniu dokumentacji medycznej i zbadaniu powoda biegli wyrazili zdecydowaną opinię, że w dacie otwarcia spadku powód był osobą całkowicie niezdolną do wykonywania pracy zawodowej, także niezdolną do samodzielnej egzystencji z uwagi na swoją niesprawność psychoruchową. W opinii biegłych zarówno wówczas, jak i obecnie powód nie mógłby podjąć jakiejkolwiek pracy, gdyż ze względu na stan zdrowia nie można go poddać przekwalifikowaniu zawodowemu. Zważywszy na upływ czasu od wypadku i brak poprawy stanu zdrowia zarówno fizycznego, jak i psychicznego w ocenie biegłych całkowita niezdolność powoda do pracy ma już charakter utrwalony.
Sąd Apelacyjny uznał opinię biegłych za zasługującą na uwzględnienie i mającą znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Opinia wyczerpuje w sposób jasny i zwięzły zagadnienia istotne dla ustalenia niezdolności powoda do pracy w dacie otwarcia spadku i charakteru tej niezdolności. Została opracowana przez specjalistów posiadających odpowiednią wiedzę, w tym biegłego z zakresu medycyny pracy. Przed jej sporządzeniem biegli zbadali powoda, a co szczególnie istotne, wobec faktu, że powód w późniejszym czasie uległ kolejnym wypadkom, które mogły mieć wpływ na jego zdolność do pracy, biegli przeanalizowali dokumentację medyczną i zgromadzony materiał procesowy mogący mieć znaczenie dla wyselekcjonowania skutków i następstw wypadku, któremu powód uległ przed otwarciem spadku od skutków i następstw wypadków późniejszych i prawidłowego sformułowania wniosków opinii. Żadna ze stron do opinii biegłych nie zgłaszała uwag i zastrzeżeń, nie wnosiła o jej uzupełnienie lub dodatkowe wyjaśnienie.
W konsekwencji zarzuty apelacji pozwanego, o ile zmierzały do podważenia uprzywilejowania powoda przy określeniu należnego zachowku z uwagi na trwałą i całkowitą niezdolność do pracy, okazały się nieskuteczne. prawnik łódź Maciej Organiściak


Niezasadny, a nawet niezrozumiały jest także zarzut apelacji naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisu art. 1000 § 2 KC przez jego niezastosowanie. Kodeks cywilny statuuje pierwszeństwo odpowiedzialności spadkobierców przed obdarowanymi, co wynika z art. 1000 § 1 KC. W stanie faktycznym sprawy wprawdzie jest oczywiste, że spadkobierca testamentowy zobowiązany do zapłaty zachowku był jednocześnie obdarowanym przez spadkodawcę, nie oznacza to jednak, że istniała potrzeba sięgania po rozwiązanie opisane w art. 1000 KC, w tym w jego § 2, skoro roszczenie powoda skierowane do tegoż spadkobiercy mogło być zrealizowane w pełnej wysokości, także przy uwzględnieniu art. 999 KC. Pozwany, jako spadkobierca zobowiązany do zapłaty zachowku jest wprawdzie sam uprawniony do zachowku, ale przy uwzględnieniu wartości spadku i jego własnego zachowku oraz zaliczanej na jego poczet darowizny od spadkodawcy, pozostaje nadwyżka, która wystarcza do zaspokojenia w całości roszczenia powoda. Należy bowiem pamiętać, że przy zachowku pozwanego określonym trafnie przez skarżącego w wartości pieniężnej na kwotę 49.418 zł, otrzymał on już należny zachowek od spadkodawcy w postaci darowizny o wartości 197.672 zł. Oznacza to, przy uwzględnieniu celu regulacji zamieszczonej w art. 999 KC, że nadwyżką przekraczającą jego własny zachowek jest nie kwota równa wartości stanu czynnego spadku pomniejszona o jego własny zachowek, lecz kwota równa wartości stanu czynnego spadku - skoro z uwagi na otrzymanie zachowku w postaci darowizny uczynionej przez spadkodawcę, o wartości przewyższającej zachowek i zaliczaną na należny zachowek (art. 996 KC w zw. z art. 991 § 2 KC) ze spadku pozwany nie mógłby już otrzymać zachowku. Po zaspokojeniu roszczeń innych uprawnionych jego przysporzenie nadal nie będzie mniejsze, niż należny mu zachowek.
Za niezasadny uznał wreszcie Sąd Apelacyjny zarzut naruszenia art. 5 KC. Sąd drugiej instancji przychyla się do stanowiska judykatury, która wprawdzie dopuszcza stosowanie art. 5 KC w sprawach o zachowek, jednakże podkreśla, że jego zastosowanie może mieć miejsce w sytuacjach zupełnie wyjątkowych, przy uwzględnieniu, że prawa osoby uprawnionej do zachowku służą urzeczywistnieniu obowiązków moralnych, jakie spadkodawca ma wobec swoich najbliższych. Pozwany wprawdzie jest młodym człowiekiem, jeszcze kontynuującym naukę (k. 121), ale otrzymuje godziwą rentę rodzinną (ok. 2300 zł netto - k. 42), która pozwala mu na zaspokojenie wszystkich usprawiedliwionych potrzeb życiowych, w tym ponoszenie kosztów czesnego w kwocie 4.600 zł rocznie. Posiada udział 3 we własności zabudowanej nieruchomości, której rozmiary znacznie przekraczają jego usprawiedliwione potrzeby i której część może zbyć - jak wskazał słusznie Sąd Okręgowy - bez szkody dla zaspokojenia swoich potrzeb mieszkaniowych. Wprawdzie powód nie wykazał, że pozwany prowadzi działalność gospodarczą - sklep tzw. ciucholand na swój rachunek, ale pozwany przyznał, że pomagał w prowadzeniu sklepu koledze (k. 123). Wskazuje to, przy uwzględnieniu, że jest osobą młodą i zdrową, że pomimo kontynuowania nauki, posiada możliwości podejmowania się dodatkowych zajęć, które mogą przynosić dochód. Natomiast powód, chociaż stosunkowo młody, jest już osobą całkowicie i trwale niezdolną do pracy, wymagającą stałej rehabilitacji, leczenia i pomocy osób trzecich. Poza udziałem 1 we własności mieszkania o pow. ok. 35 m2 nie posiada innego majątku i utrzymuje się z renty w kwocie ok. 1.800 zł. Jego sytuacja jest więc nieporównywalnie gorsza od sytuacji pozwanego, w dodatku brak podstaw do prognozowania, że w przyszłości ulegnie poprawie. Uzyskanie przez niego zachowku w pełnej wysokości jest zatem dla niego szczególnie istotne i będzie stanowić źródło nie tyle do pomnożenia majątku, ile pokrywania bieżących potrzeb związanych z leczeniem, rehabilitacją i pomocą osób trzecich w zakresie, w jakim nie jest możliwe ich pokrycie z renty.

Publicité
Retour à l'accueil
Partager cet article
Repost0
Pour être informé des derniers articles, inscrivez vous :
Commenter cet article